Książki nowości

Miasto dziewcząt – nowa książka Elizabeth Gilbert

Znów dostajemy świeżą powieść Elizabeth Gilbert, autorki kilku klimatycznych pozycji, a przede wszystkim sfilmowanego bestsellera „Jedz, módl się, kochaj”, jak również paru poradników z cyklu jak poprawić jakość swojego życia. Tym razem jest opowieść o urokach życia bohemy w Nowym Jorku w latach dwudziestych zeszłego wieku. „Miasto dziewcząt” to opowieść o dorastaniu, o trudnych wyborach i tym co w końcu okaże się najważniejsze w życiu.

Barwny i lekki początek historii

We współczesnym, Nowym Jorku, Vivian Morris ma około dziewięćdziesiąt lat i pisze list do swojej córki, którą miała z mężczyzną jej życia. List jest długi, w zasadzie jest nim cała książka, z pomocą której przenosimy się w czasie do Nowego Jorku lat czterdziestych. Na świecie trwa wojna, jeszcze w Ameryce nieodczuwalna. Poznajemy artystyczny świat skupiony wokół teatrów na Brodway’u, nie tylko tych świetnie prosperujących, ale również, tych żyjących z dnia na dzień. Takie jest również artystyczne towarzystwo: frywolne tancerki, przystojni amanci, reżyserzy teatralnych przedstawień, aktorzy scen szekspirowskich oraz inne barwne postacie. W taki właśnie świat przybywa Vivian, która wyrzucona z prestiżowej uczelni z powodu miernych wyników w nauce, przyjeżdża do swojej ciotki, która jest właścicielką podupadłego teatrzyku rewiowego. Tam dzięki swym umiejętnościom krawieckim, które zawdzięczała swojej babci, oraz swobodnemu stylowi życia, zyskuje sympatię całego zespołu. Żyje wesoło, niemal z dnia na dzień i nie ma konkretnie sprecyzowanych planów dotyczących własnej przyszłości.

Bolesny ale inspirujący zwrot akcji

Niestety w pewnym momencie Vivian zalicza twarde lądowanie. Jej udziałem jest błąd, który rozpętuje towarzyski i zawodowy skandal. Jego skutki Vivian będzie odczuwać przez najbliższe lata. Jednak po latach wspomina ten moment jak lekcję, która zmieniła ją całą. Twierdzi, że właśnie wtedy owe wydarzenia zmieniły bieg jej życia, bo z rozkapryszonej, młodej nastolatki, zmieniła się w świadomą i odpowiedzialną kobietę. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że cena za swobodę obyczajową i wolą miłość to samotność i bezustanne ocenianie przez społeczeństwo. W końcu jest świadoma, że sposób oceniania innych nie zmienia się od lat. Jednocześnie źle jej z ciągłym, własnym wstydem. Zamierza z nim skończyć i stać się, taką kobietą, jaką pragnie. Odkrywa prawdę, że życie jest niebezpieczne, ale również bardzo ulotne i nie ma sensu odmawiać sobie nielicznych chwil szczęścia i bycia tym, kim się jest naprawdę.

Wyjątkowa książka

„Miasto dziewcząt” to literatura naprawdę na wysokim poziomie. Autorka reprezentuje tutaj najwyższą formę. Tworzy wyjątkową historię miłosną, osadzoną w realiach barwnego Nowego Jorku zeszłego wieku. Zawiera również liczne, nadal aktualne przemyślenia na temat kobiecej duszy, jak też możliwości zmian i stawania się kimś, kto żyje w zgodzie ze sobą. Książka tak dobra, że z powodzeniem można jej wróżyć adaptację filmową.