Książki nowości

Tajemniczy zegar, Hitler i porwanie

Doskonałe zwieńczenie serii

Krzysztof Bochus porywa nas na ostatnie już spotkanie z detektywem Christianem Abellem w najnowszej książce Miasto duchów. To dobrze skrojona historia kryminalna, zahaczająca o thriller, w której trzy główne wątki splatają się ze sobą nieustannie, by na finiszu dać zaskakujące, niekonwencjonalne rozwiązanie. Dobre pióro autora pozwala zanurzyć się bez reszty w świecie, który opisuje, a nawet poczuć lęk i strach bohaterów, którzy zmagają się z przeciwnościami losu.

Akcja rozpoczyna się pod koniec 1944 roku, kiedy to w Danzigu (obecnie Gdańsku) trwają ostatnie akcje wojenne. Przegrana Niemców jest już bardziej niż pewna, jednak nadal pozostają okupantami i nie można przed nimi opuszczać gardy. Czujność zachowuje każdy z bohaterów, jednocześnie łącząc się ze swoim wrogiem w jednym odczuciu – lęku odnośnie armii sowieckiej, która zbliża się coraz szybciej. Czy opanuje te tereny, czy nastanie kolejna okupacja? A może to tylko punkt przelotowy w drodze na Berlin? Wiele pytań, a w wojennym chaosie znalezienie na nie odpowiedzi nie jest takie proste.

 

Zagadka czasu

Adolf Hitler z wielkiego wodza zmienia się w zastraszonego, zżeranego przez paranoję chorego człowieka. W jednej chwili stwierdza, że zdaje sobie sprawę z tego, że przegrał wielką wojnę, z drugiej nakazuje, by zmienić całkowicie jej narrację. Ucieka się do kłamstwa, które rozkazuje szczerzyć za wszelką cenę. Dotyczy ono tego, że to Polacy rozpętali konflikt, dzięki czemu, jeśli świat w to uwierzy, to on wyjdzie z tego bez szwanku. Podlegli mu oficerowie nie zdają się być nawet zainteresowani propozycjami człowieka, którego kiedyś czcili. Zajmują się zabezpieczeniem własnej przyszłości, a to oznacza zdobywanie finansów w krótkim czasie. Kilku z nich znajdzie jeszcze chwilę na rozprawienie się z samym Abellem, któremu we wściekłości porywają dziecko. Splamiony honor to najmniejsze zmartwienie z jakim będą musieli się zmierzyć. Nie ma bowiem bardziej zdesperowanego, a zarazem skutecznego w działaniu człowieka, który walczy o przetrwanie córki.

Czas związany jest również z zagadką tajemniczego zegara. I choć nie jest to łamigłówka zaskakująca, to doskonale wplata się w wydarzenia, a przede wszystkim pozwala wziąć oddech pomiędzy wydarzeniami. Dzięki temu nie tylko dobrze bawi się czytelnik, postawiony w roli samego detektywa, ale jest też w stanie dostatecznie dobrze oczyścić głowę przed momentem finałowym. Warto, bo zbudowany po mistrzowsku buduje niekonwencjonalne osobowości oraz nadaje głębszy sens wszystkim, ale to absolutnie wszystkim poczynaniom bohaterów. Tak, również paranoika z manią wielkości.